Brunet odsunął się ze strachem. Bał się go i to bardzo...
-Liam do domu!
-a..ale ja nie chce...
-a myślisz że mnie to obchodzi! -uderzył go w twarz, chłopak odsunął się ze łzami i chwycił się za policzek
-wynocha stąd! -krzyknęłam i zatrzasnęłam drzwi i przytuliłam Liam'a do siebie- ciii Liaś...już ciii...- głaskałam go po plecach delikatnie kołysząc na boki. Dzwonek ponownie zadzwonił, tym razem był to Louis.
-hej Boo -uśmiechnęłam się szeroko i przytuliłam przyjaciela- Loui to Liam , Liaś to Louis mój przyjaciel ma świetny głos -roześmiałam się radośnie. Chłopcy podali sobie ręce i usiedliśmy. Nałożyłam zupę i jedliśmy śmiejąc się ze wszystkiego. Brakowało mi tego. O 15.20 wyszliśmy po nasze szanowne rodzeństwo.
-Julie!!! -pisnęła Lily, przytuliłam siostrę i poszliśmy w 5 na plac zabaw. Opowiadaliśmy o starych czasach... Z Liam'em coraz lepiej się dogadywałam.
*** 17.30 ***
** oczami Liam'a **
-Julie zajmiesz się Kevin'em?
-jasne Li.. a ty gdzie idziesz?
-potem ci powiem.... -poszedłem prosto do garażu
-siema -krzyknąłem ,zaraz obok mnie pojawili się Drew, Harry,Zayn i Nick
-o o ooo kto się tu pofatygował ? Szanowny pan Payne -zaśmiali się cicho i mnie przytulili.
-tęskniłem palanty -westchnąłem siadając na kanapie.
-my też Payne- dostałem sms
Hej Liam :* tu Julie, o której będziesz bo nie wiem czy mały ma iść już spać
Heeej :D wiesz co? ... możesz go położyć nie wiem o której będę
Ok. Czekam dozobaczenia! :P
-Uwaga!- krzyknął Drew -jest akcja porywamy dziewczynę!
-jaką? -zapytał Nick. Drew pokazał zdjęcie
"TO MOJA JULIE!!!!!!!" Krzyknąłem w myślach
-dziś o 23 będzie nasza! -krzyknął Harry
Co ja teraz zrobię... ?
Hej! Hej! Miśki! jest już 2 rozdział!!! Mam nadzieję ,że się spodoba... Jeśli przeczytasz dodaj komentarz proszę, to motywuje :** KOCHAM WAS <3